Strona główna

Panie i Panowie, przed Państwem agata w przedstawieniu pt. Kryzys!


Nie wystarczy, że nie mam pracy, pieniędzy, perspektyw. Że doskwiera mi nieustający lęk i strach, który wypełnia mi żołądek i płuca betonem i powstrzymuje przed jakimkolwiek konstruktywnym działaniem. Że przekroczyłam wszystkie dopuszczalne terminy złożenia i obrony pracy magisterskiej. Że mój obecny tryb życia jest w stanie zapewnić mi zaspokojenie jedynie pierwszego pięterka w hierarchii potrzeb. I to też nie do końca, bo cierpię z powodu poważnych zaniedbać życia tak zwanego erotycznego.
Nie, to wszystko nie wystarczy.
Musiała mi jeszcze kurwa pęknąć rura pod zlewem.
Zawsze śmiałam się z bohaterek filmów i seriali komediowych, które w takiej sytuacji przeżywają kryzys pt. "jestem samotna, a w moim życiu nie ma mężczyzny, który wziąłby pieprzony klucz francuski i dokręcił jakąś śrubę czy inny zawór. albo chociaż wiedziałby, gdzie jest ten zawór!". Smutne, niezaradne cipy - myślałam sobie.
Odszczekuję! Odszczekuję! Odszczekuję!

Boże, niech mnie ktoś przytuli i pogłaszcze z politowaniem! :)


catatonia 2006-11-22 09:55:16
skomentuj (1)